Tajlandia
Tajlandia była dla nas jedną z pierwszych spontanicznych, egzotycznych wypraw z plecakiem. Kraj zachwycił nas na wielu poziomach – to nie tylko rajskie plaże i turkusowe morze, ale też bogata kultura, fascynująca historia i zróżnicowane atrakcje. Od tętniącego życiem Bangkoku, przez majestatyczne świątynie w Ajutthaji, aż po urokliwe plaże w Phuket – każdy znajdzie tu coś dla siebie. Tajlandia to także prawdziwa uczta dla smakoszy – uliczne stragany serwują aromatyczne curry, pad thaia i świeże owoce, których smaku nie da się zapomnieć. A gdy po dniu pełnym zwiedzania poczujesz zmęczenie, na każdym rogu czekają uliczne salony masażu, gdzie za kilka dolarów można się zrelaksować. W naszej pamięci pozostaną też gościnni i pomocni mieszkańcy – ani razu nie czuliśmy się tu niebezpiecznie.
bangkok
Bangkok
to miasto, które na pierwszy rzut oka wydaje się chaotyczne i przytłaczające,
ale wystarczy dać mu chwilę, by odkryć jego niezwykły urok. Majestatyczne
świątynie kontrastują z tętniącymi życiem ulicami pełnymi tuk-tuków i straganów
z jedzeniem. Zwiedzanie najlepiej zacząć od Wielkiego Pałacu (Grand Palace),
dawnej rezydencji królewskiej, która zachwyca architekturą i złotymi
zdobieniami. Na terenie kompleksu znajduje się Świątynia Szmaragdowego Buddy
(Wat Phra Kaew) – jedno z najważniejszych miejsc kultu w Tajlandii. Tuż obok
pałacu znajduje się Wat Pho, czyli Świątynia Leżącego Buddy, słynąca z
ogromnego, złoconego posągu Buddy o długości 46 metrów. To również kolebka
tradycyjnego tajskiego masażu. Zdecydowanie polecam skorzystać z okazji i oddać
się chwili relaksu w jednym z najstarszych salonów masażu w kraju. Oboje z
mężem zgadzamy się, że mieliśmy tam najlepszy masaż w życiu. Wychodząc stamtąd czuliśmy
się lekko jak piórko, zapominając o trudach podróży.
Niedaleko, po drugiej stronie rzeki Chao Phraya, znajduje się Wat Arun, czyli Świątynia Świtu. Jej wysoka, zdobiona mozaiką wieża jest jednym z najbardziej charakterystycznych symboli Bangkoku, a widok o zachodzie słońca zapiera dech w piersiach. Miłośnikom historii polecam Muzeum Narodowe, które kryje w swoich zbiorach imponującą kolekcję tajskiej sztuki, królewskich rydwanów i eksponatów ukazujących bogatą przeszłość kraju. Spacer po muzeum to świetny sposób, by lepiej zrozumieć kulturę Tajlandii i jej rozwój na przestrzeni wieków.
Po dniu pełnym zwiedzania warto zanurzyć się w codziennym życiu miasta – spróbować ulicznego pad thaia, odwiedzić nocne targi, popłynąć tradycyjną łodzią po kanałach Bangkoku, by zobaczyć miasto z zupełnie innej perspektywy. To miejsce, które nigdy nie zasypia i gdzie każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie, czy szuka duchowego spokoju w świątyniach, czy chce poczuć puls azjatyckiej metropolii.
ayutthaya/ajutthaja
Ayutthaya pozwala przenieść się w czasie do epoki świetności dawnego Królestwa Syjamu. Założona w XIV wieku Ayutthaya była przez ponad 400 lat stolicą Tajlandii i jednym z najważniejszych ośrodków handlowych i kulturalnych Azji Południowo-Wschodniej. Niestety, w 1767 roku została doszczętnie zniszczona przez wojska birmańskie, a dziś jej ruiny stanowią imponujące świadectwo dawnej potęgi królestwa.
W samym sercu Ayutthayi znajduje się Park Historyczny Ayutthaya, wpisany na listę UNESCO. To rozległy teren pełen ruin świątyń, pałaców i posągów Buddy. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc jest Wat Mahathat, gdzie znajduje się słynna głowa Buddy opleciona korzeniami drzewa figowego – jedno z najbardziej ikonicznych zdjęć z Tajlandii. Nieopodal można podziwiać Wat Phra Si Sanphet, który pełnił funkcję królewskiej świątyni i zachwyca charakterystycznymi, wysokimi stupami.
Warto również odwiedzić Wat Lokayasutharam, gdzie znajduje się ogromny, 37-metrowy posąg leżącego Buddy, oraz Wat Chaiwatthanaram, jedną z najlepiej zachowanych świątyń w Ayutthayi, której architektura inspirowana była khmerskim stylem Angkor Wat.
Można tu łatwo dotrzeć pociągiem z Bangkoku – podróż trwa około półtorej godziny i jest świetną opcją na jednodniową wycieczkę. Na miejscu najlepiej wypożyczyć motor lub rower, ewentualnie tuk-tukiem, bo odległości między zabytkami są spore.
sukhotai
Sukhothai to kolebka tajskiej cywilizacji i jedno z najważniejszych miejsc historycznych w kraju. To właśnie tutaj, w XIII wieku, powstało pierwsze niezależne królestwo Tajlandii, które dało początek unikalnej kulturze, architekturze i pismu. Dziś ruiny dawnej stolicy, wpisane na listę UNESCO, tworzą Park Historyczny Sukhothai, który zachwyca swoją atmosferą i niezwykłymi zabytkami. Najważniejszym zabytkiem jest Wat Mahathat, największa i najważniejsza świątynia w dawnym Sukhothai, z majestatycznymi posągami Buddy i charakterystycznymi stupami w kształcie lotosu. Niedaleko znajduje się Wat Si Chum, słynąca z ogromnego, 15-metrowego posągu siedzącego Buddy, którego delikatnie uśmiechnięta twarz jest jednym z symboli Sukhothai.
Nie można też pominąć Wat Sa Si, malowniczo położonej na wyspie otoczonej wodą, oraz Wat Sorasak, wyróżniającej się stupą ozdobioną rzeźbionymi słoniami. Każda z tych świątyń opowiada swoją historię, a cały kompleks pozwala wyobrazić sobie, jak potężne i piękne było niegdyś to miasto. Sukhothai to miejsce zupełnie inne niż zatłoczony Bangkok czy turystyczne plaże Tajlandii. Jest spokojne, pełne zieleni i przestrzeni.
Najlepszym sposobem na zwiedzanie Sukhothai jest rower. Teren parku jest rozległy, a szerokie, spokojne alejki wśród ruin sprawiają, że jazda jest przyjemna i komfortowa. Wypożyczalnie rowerów znajdują się tuż przy wejściu, a samo poruszanie się między świątyniami na dwóch kółkach pozwala poczuć klimat dawnych czasów. Do Sukhothai można dotrzeć pociągiem z Bangkoku – podróż trwa około 6-7 godzin i kończy się w pobliskim Phitsanulok, skąd łatwo dojechać do celu autobusem lub taksówką.
phuket
Phuket to największa wyspa Tajlandii i jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w kraju. Słynie z bajecznych plaż, turkusowego morza, luksusowych resortów i bogatego życia nocnego, ale oferuje znacznie więcej niż tylko leniwe dni na piasku. To także miejsce pełne kultury, historii i wyjątkowych atrakcji. Dla miłośników przyrody Phuket oferuje niezliczone możliwości – od trekkingu po dżungli, przez wycieczki do sanktuariów słoni, aż po wizytę w Phang Nga Bay, słynnej zatoce z wapiennymi skałami wyrastającymi z wody, znanej z filmu o Jamesie Bondzie. Wyspy Phi Phi to kolejny must-see – ich rajskie plaże i krystalicznie czysta woda to prawdziwy raj dla miłośników snorkelingu i nurkowania.